piątek, 21 lutego 2014

"Piątek, piąteczek, piątunio"

Jak to zwykle w piątki bywa, pasuje wrzucić na tablicę jakiegoś kota, tudzież zapowiedź epickiej, weekendowej imprezy rodem z Beverly Hills. U nas takie rzeczy nie przejdą, nie idziemy na łatwiznę w celu zebrania jak największej liczby lajków, tylko skupiamy się na rzeczach naprawdę ważnych. A sprawy mają się tak, że słońce napiera jak szalone, nie ma wiatru i można jeździć do oporu ;) Dziękuję Anecie za podesłanie fotki studentki, napotkanej na al. Racławickich w LUBLINIE! :D Podobno komin i torebka świetnie pasują do siebie, ja się nie znam, ale muszę przyznać, że coś w tym jest.

2 komentarze:

  1. No ja nie mogę doczekać się lepszej pogody, żeby pośmigać po lublinie w końcu

    OdpowiedzUsuń
  2. hej! znacie jakies fajne aplikacje rowerowe?? Ja trafiłem na cos takiego: http://app4bike.blogspot.com/ słyszeliście o tym? A moze macie jakieś inne? Chodzi mi o apki gdzie sa zaplanowane rózne trasy. Przepraszam za spam ale nie znalazłem odpowiedniego wątku. prosze o Pani opinię :)

    OdpowiedzUsuń