wtorek, 22 października 2013

W żółtym płaszczu

"Panna w białych kozaczkach jechała Sowińskiego w stronę Racławickich. Akurat stałem w korku, a aparat położyłem obok na siedzeniu pasażera, gotowy do strzału." - Sylwek

4 komentarze:

  1. Skrzywiona mina tylko troszkę odzwierciedla moje zdziwienie i zaskoczenie jak RUSZYŁY już auta a pan z a aparatek zamiast kierownicy w rękach :P - pozdrawiam panna Joanna

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo, bardzo nam miło, że czytasz i się odezwałaś :) Pozdrawiam w imieniu swoim i Sylwka :) - Grzesiek

    OdpowiedzUsuń
  3. Panno Joanno, słusznie panna zauważyła, że auta przede mną ruszyły, ja natomiast stałem aż pojawi mi się panna w kadrze. Ja, jako doświadczony kierowca i fotoamator, jedną ręką trzymałem kierownicy, druga natomiast była gotowa do naciśnięcia spustu migawki. Mam nadzieje na kolejne ujęcie z panną Joanną w roli głównej, Serdecznie Pozdrawiam, Sylwek

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi,

    What I'm about to post may be 'out of topic' but would be of interest to bicyclists who visit your interesting blog ... so I hope you don't mind 'my borrowing' some space here :-p :

    http://news.asiaone.com/news/crime/lock-lah-prevent-bicycle-thefts?page=0%252C2

    OdpowiedzUsuń