wtorek, 12 kwietnia 2011

Wróciły chłodne dni / Chilly days are back

Znów jest trochę chłodno. Dlatego niektórzy zakładają czapki, szaliki i rękawiczki. Fajnie, jak są one w jednym kolorze. Zobaczcie ;)

It's a little cold again. And that is why some people wear caps, scarves and gloves. It's cool when all those accessories are of one color. Take a look ;)


sobota, 9 kwietnia 2011

W kapeluszu na monocyklu / On the unicycle, wearing a hat

Tydzień temu byłem w Zamościu. Niedaleko Lublina (ok. 80 km). Jechałem rowerem po jednej z ulic tego miasta, kiedy zauważyłem jadącego chodnikiem chłopaka na monocyklu. Nie dość, że poruszał się na tak rzadko spotykanym "rowerze", był jeszcze fajnie ubrany. Zawróciłem więc i dogoniłem go, żeby porozmawiać i zrobić kilka zdjęć. Zobaczcie, jak szykownie może wyglądać chłopak na ... jednym kole z siodełkiem ;)

A week ago I went to Zamość. It's quite near to Lublin (about 80 km). I was riding my bike on one of this town's streets when I spotted a guy riding on the pavement, on a unicycle. Not only was he riding on that rare "bike", he was wearing cool clothes. I turned and chased him and managed to talk to him and take few pictures. So have a look and see, how chic may a guy look, when he's riding on a ... one wheel with a saddle ;)







środa, 6 kwietnia 2011

Podwózka / Lift

Może to było tak:
- O. Cześć.
- Cześć.
- Gdzie idziesz?
- Do Pubu.
- Ja też, podwieźć Cię?
- Jasne, dzięki.
A może... zupełnie inaczej ;) Na pewno było to wieczorem, w centrum Lublina. Ktoś zgadnie gdzie dokładnie?

Maybe it was like that:
- Oh. Hi!
- Hello!
- Where are you going to?
- To the Pub.
- Me too. Wanna lift?
- Sure, thanks.
And maybe... it was completely different. It was in the evening for sure in the centre of Lublin. Does anyone want to take a guess where it exactly was?



wtorek, 5 kwietnia 2011

Rower pomaga w nauce / Bicycle helps studying

Kilka zdjęć od Sylwka. Jeszcze z marca. I jego tekst.

Some pictures from Sylwek. From march. And his text (in Polish).



Korzystając ze słonecznej marcowej niedzieli postanowiłem wyjść z rodziną na spacer do parku Saskiego.
Nie tylko ja wpadłem na tej oryginalny pomysł. Słońce i ciepłe popołudnie obfitowało w spacerowiczów, zakochane pary na każdej niemal ławce i mnóstwo rowerzystów. Wśród tego tłumu wygrzewającego się w Słońcu zwróciły moją uwagę dwie dziewczyny, a konkretnie kolor roweru jednej z nich. Piękny czerwony metalik.
Paulina i Basia są studentkami I i II roku politologii (?) na KUL-u. Dopiero w domu, oglądając zdjęcia na monitorze, zauważyłem, że jedna z dziewczyn ma buty w kwiatki. Mimo kalendarzowej zimy i braku kwitnącej roślinności, zrobiło się bardzo wiosennie.










Ciepło / Warm

Mamy kwiecień. Można już jeździć codziennie na rowerze, bez obaw o swoje zdrowie. Pogoda jest bardzo ładna i zachęca rowerzystów do jazdy. Ja niestety nie mam za wiele czasu na to, by fotografować rowerzystów, których - wierzcie mi - na ulicach Lublina jest już naprawdę wielu.

It's April. You can commute by bike every day, not being worried about your health. The weather is good and it encourages cyclists to cycle. Unfortunately, I don't have much time to photograph them. But belive me - there are quite a lot of them on the streets of Lublin. 


Dzisiaj, wracając z pracy przez Miasteczko Akademickie, dostrzegłem rowerzystkę jadącą chodnikiem. Spróbowałem zrobić jej zdjęcie, jednak ruch oraz warunki oświetleniowe spowodowały, że zdjęcie wyszło...takie:

Today, going home from work through the University Campus, I spotted a girl on a bike, cycling on the pavement. I tried to take her picture, but the  fact that we were moving and the lighting conditions made the photo look... just like that:

Chwilę po zrobieniu tego zdjęcia rowerzystka podjechała do mnie i zapytała, dlaczego ją fotografuję. Powiedziałem jej o blogu. Tak nawiązała się rozmowa i Kasia - bo tak ma na imię moja sympatyczna rozmówczyni - zgodziła się zapozować do dwóch szybkich zdjęć ;) Oto one:

A moment after I took the picture, the cycling girl came to me and asked me why I am photographing her. I told her about the blog and that is how our chat started. Kasia - cause that is the nice and friendly girl's name - agreed to pose for two quick pictures ;) Here they are:



Kasia pojechała dzisiaj pierwszy raz w tym roku rowerem na uczelni. Pozdrawiam Kasię, a Was zachęcam do robienia zdjęć szykownym lub po prostu ubranym w stroje codzienne rowerzystom i przesyłania ich do nas.

Today was Kasia's first time this year when she rode to college on her bike. I send my best to her and I encourage you to take pictures of chic or just casual cyclists and send them to us.