wtorek, 12 lipca 2011

summer archives

Ostatnio rzadko biorę ze sobą aparat. Do tego mieliśmy około tygodnia deszczu, co nie sprzyjało ani jeździe rowerem ani fotografowaniu i czyniło to niewygodnym. Dziś umieszczam kilka zdjęć zrobionych jeszcze przed "porą deszczową".

Recently I take my camera with me quite rarely. Plus we had about a week of raining, which made both: cycling and taking pictures uncomfortable. Today I am putting here some pictures taken before the "rainy season". 


Nie wolno jeździć rowerem po przejściu dla pieszych. Ale jak jest zielone światło, myślę że można ;) // It is forbidden to cycle on the pedestrian crossing. But I think that one can do that wneh there's a green light for the pedestrians.


Tutaj zachowanie zgodne z przepisami. Chodnik - prowadzimy rower. // Here you can see proper behaviour, following the law rules. When we're on the pavement - we walk with our bicycle.


Ale nie zapominajmy, że jeśli jedziemy wolno, możemy pozostać na chodniku, a nawet rozmawiać przez telefon. Zresztą... szybka jazda w japonkach wydaje się niemożliwa ;) // But do not forget that if we ride slowly, we can stay on the pavement and even be on the phone. Besides... riding fast in flip-flops seems impossible ;)


Podoba mi się ten rower i jego osłona na tylne koło. Tylko po co ona facetowi? ;) // I like this bike and the skirtguard. But why would a guy need a skirtguard? ;)


I ostatnie zdjęcie. Podoba mi się ten koszyk i torebka. Rower oczywiście też. // And the last picture. I like the basket and her purse. And I of course like the bike as well. 

8 komentarzy:

  1. Interesting blog posts.
    (By the way, thanks for the translation.)
    L

    OdpowiedzUsuń
  2. Why the skirt-guard? Maybe the bike is also used by some lady/ladies he knows. Just guessing :D
    L

    OdpowiedzUsuń
  3. O cuando monta con un abrigo largo, creo que puede serle útil.
    Saludos desde Sevilla(España)
    http://EnBiciXSevilla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten rower z osłoną to moje dzieło, wyszykowałem go dla koleżanki:) Mam nadzieję, że będzie na nim jeździła... A jakbyś powiedział, że chcesz zrobić zdjęcie to bym się odsunął i całą sesję mógłbyś zrobić... Na drugim planie jest jej tata, któremu przekazałem rower i ot cała historia. A rower to niemiecki Goricke z 54 roku.

    OdpowiedzUsuń
  5. A i jeszcze jedno, sam też mam taki stary rower (Stricker z 52 roku) i też zrobiłem sobie osłonę na tylne koło... Przydaje się choćby wtedy, gdy jeżdżę w płaszczu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. skirt guard ?

    maybe for winter riding when he's wearing a long coat

    OdpowiedzUsuń
  7. @James: fajnie, że czytasz bloga. dzięki wielkie za wyjaśnienie. nie mogłem prosić o zdjęcie, bo czasu było mało - spieszyłem się do pewnego biura, gdzie zresztą później zjawiłeś się i Ty... ;) A poza tym - na blogu chodzi o rowery i rowerzystów. Jak kiedyś spotkam Cię z Stricker'em, to może wtedy poproszę o zapozowanie

    @Anonymous (20.07.2011@04.20): on the comment above yours he (owner of the bike) explained that a skirt-guard comes in handy when he wears a long coat. so - spot on! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Heh, no problem, chociaż na fotkach (zresztą w realu też)lepiej prezentują się panie na rowerach(ale to oczywiście moje, a więc mocno subiektywne zdanie);)

    OdpowiedzUsuń