niedziela, 24 lipca 2011

Słoneczny Lublin

Lipiec w porównaniu do czerwca nie jest tak wypełniony zdjęciami, ale ile można ganiać z aparatem ;)
Na szczęście od czasu do czasu udaje się jednak połączyć trzy czynniki: aparat w kieszeni, fajnie ubrana dziewczyna na stylowym rowerze i czas na zatrzymanie się i chwilę  rozmowy. Tym razem także się udało i zdjęcia lądują na blogu.
Niedługo Masa Krytyczna i z niej też na pewno będą jakieś fajne fotki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz