wtorek, 14 czerwca 2011

Lublin Cycle Chic z wizytą we Wrocławiu (WrocLove) // Lublin Cycle Chic goes to WrocLove

Wrocław chce być miastem dla rowerów. Przyjaznym rowerom. Chcą być "drugą Kopenhagą". Przy okazji wizyty tam sprawdziłem, czy widać to na ulicach. I...widać. Mają sporo dróg dla rowerów i wiele zakazów (wjazdu, ruchu) oraz informacji o drogach jednokierunkowych z tabliczką "Nie dotyczy rowerów" w centrum miasta. Jest OK. 


Wrocław wants to be the "bicycle city". A bicycle-friendly city. The want to be "the second Copenhagen". As I was visiting Wrocław, I checked if it is seen on the streets. And... it is. The have lots of bicycle "roads" and many no thoroughfare signs and one way roads with an extra sign saying "Except bicycles" in the city centre. It's OK.


Ale czy są tam rowerzyści? Oczywiście. Tutaj niektórzy z tych, których widziałem w czasie krótkiego spaceru.


But, do they have cyclists there? Of course. Here are some of those, who I had seen during the short walk.































4 komentarze:

  1. 17 i 22, te foty a raczej osoby przedstawiane na tych zdjęciach zwróciły moja uwagę.

    Szkoda, że nie zamieściłeś (jeśli takie posiadasz) foty rowerów przedstawionych w tle na 25.

    Sylwek

    OdpowiedzUsuń
  2. heh. faktycznie, dwie podobne do siebie osoby, dwa dość podobne rowery (17 i 22)

    jeśli zaś chodzi o rowery z wypożyczalni - mam jakieś zdjęcie(a), które jednak nie przedstawia(ją) chyba ich w pełnej okazałości.

    rowery we wrocławskiej wypożyczalni są w sumie OK, choć rozwiązanie zdaje się być wciąż gorsze niż np. w Paryżu czy Brukseli

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW! Nice series of photos - I'm totally convinced that Wrocław could be a "bicycle city" ;)
    L

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomyliły mi się nr zdjęć.
    Chodziło mi o gościa w kapeluszu na focie nr 16.
    Chyba za dużo tych zdjęć.

    OdpowiedzUsuń