sobota, 9 kwietnia 2011

W kapeluszu na monocyklu / On the unicycle, wearing a hat

Tydzień temu byłem w Zamościu. Niedaleko Lublina (ok. 80 km). Jechałem rowerem po jednej z ulic tego miasta, kiedy zauważyłem jadącego chodnikiem chłopaka na monocyklu. Nie dość, że poruszał się na tak rzadko spotykanym "rowerze", był jeszcze fajnie ubrany. Zawróciłem więc i dogoniłem go, żeby porozmawiać i zrobić kilka zdjęć. Zobaczcie, jak szykownie może wyglądać chłopak na ... jednym kole z siodełkiem ;)

A week ago I went to Zamość. It's quite near to Lublin (about 80 km). I was riding my bike on one of this town's streets when I spotted a guy riding on the pavement, on a unicycle. Not only was he riding on that rare "bike", he was wearing cool clothes. I turned and chased him and managed to talk to him and take few pictures. So have a look and see, how chic may a guy look, when he's riding on a ... one wheel with a saddle ;)







7 komentarzy:

  1. Ale Ci się udało ładna perełkę złapać.
    Dość rzadko spotykane połączenie karty z mono.
    Tekst "Zawróciłem więc i dogoniłem go..." brzmi jakby gość jechał ze średnią 30km/h:-)
    Sylwek

    OdpowiedzUsuń
  2. HEhe stary jesteś sławny:D:D
    PZDR...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale słodziutki. :*
    Można prosić o kontakt. :)
    Ania :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią bym się na takim czymś nauczył jeździć, bo widać że to fajna sprawa jest.

    OdpowiedzUsuń
  5. @Sylwek: minąłem się z tym chłopakiem i chwilę się zastanawiałem, czy zawracać w ogóle :) Ale nie jechał 30 km/h :D

    @Ania: podaj swoje dane nam, to przekażemy je dalej :) heh.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. super blog, nie znałam go wcześniej ;-))

    OdpowiedzUsuń