wtorek, 5 kwietnia 2011

Ciepło / Warm

Mamy kwiecień. Można już jeździć codziennie na rowerze, bez obaw o swoje zdrowie. Pogoda jest bardzo ładna i zachęca rowerzystów do jazdy. Ja niestety nie mam za wiele czasu na to, by fotografować rowerzystów, których - wierzcie mi - na ulicach Lublina jest już naprawdę wielu.

It's April. You can commute by bike every day, not being worried about your health. The weather is good and it encourages cyclists to cycle. Unfortunately, I don't have much time to photograph them. But belive me - there are quite a lot of them on the streets of Lublin. 


Dzisiaj, wracając z pracy przez Miasteczko Akademickie, dostrzegłem rowerzystkę jadącą chodnikiem. Spróbowałem zrobić jej zdjęcie, jednak ruch oraz warunki oświetleniowe spowodowały, że zdjęcie wyszło...takie:

Today, going home from work through the University Campus, I spotted a girl on a bike, cycling on the pavement. I tried to take her picture, but the  fact that we were moving and the lighting conditions made the photo look... just like that:

Chwilę po zrobieniu tego zdjęcia rowerzystka podjechała do mnie i zapytała, dlaczego ją fotografuję. Powiedziałem jej o blogu. Tak nawiązała się rozmowa i Kasia - bo tak ma na imię moja sympatyczna rozmówczyni - zgodziła się zapozować do dwóch szybkich zdjęć ;) Oto one:

A moment after I took the picture, the cycling girl came to me and asked me why I am photographing her. I told her about the blog and that is how our chat started. Kasia - cause that is the nice and friendly girl's name - agreed to pose for two quick pictures ;) Here they are:



Kasia pojechała dzisiaj pierwszy raz w tym roku rowerem na uczelni. Pozdrawiam Kasię, a Was zachęcam do robienia zdjęć szykownym lub po prostu ubranym w stroje codzienne rowerzystom i przesyłania ich do nas.

Today was Kasia's first time this year when she rode to college on her bike. I send my best to her and I encourage you to take pictures of chic or just casual cyclists and send them to us. 

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Męska" rama. Podobają mi się rowerzystki na takich rowerach, jest to oznaka pewnego rodzaju indywidualizmu. Mniam. :-)

    OdpowiedzUsuń