wtorek, 26 października 2010

Koszyki / Baskets

Dziś trzy zdjęcia różnych koszyków rowerowych. To chyba ostatnie zdjęcia tak pięknego jesiennego słońca. Miłego oglądania.

Three photos of bicycle baskets today. They are probably last pictures of that beautiful, autumn, sun. Enjoy!





piątek, 22 października 2010

Fajne rowery / Cool bikes

Lubię takie rowery. Wyglądają jak z lat 80. Dzięki cienkim rurkom ramy wydają się być "lekkie". I pomimo tego, że nie są bardzo stare, mają ten "stary styl". Szczególnie podobają mi się podwójne górne rurki ramy. Obydwa sfotografowałem dzisiaj. Jeden niestety stał samotnie i czekał na swoją właścicielkę (na tych rowerach najczęściej jeżdżą kobiety). Na szczęście na kolejnym udało mi się sfotografować szykowną rowerzystkę, z apaszką w kolorze roweru.

I like bicycles like that. They look like from the 80's. They owe their "light" look to the thin frame tubes. And though they are not that old, they have the "vintage style". The best thing about them, that I like the most, is that they have double top frame tubes.
I shot those two bikes today. One of them stood alone, waiting for its owner - a girl, I suppose (generally women ride those bikes). Luckilly I managed to photograph the "cycle chic (chick)" biker, wearing a scarf in the color of the bicycle, on the second bike.



czwartek, 21 października 2010

Składaki / Folders

Niełatwo znaleźć w Lublinie właścicieli rowerów składanych i ich pojazdy. Osobiście widuję czasem jakieś składaki na mieście. Niestety są to właściwie głównie stare rowery rodem z PRL'u, WIGRY i JUBILATY, najczęściej w słabym stanie. Jeśli natomiast chodzi o nowe składaki, widziałem w Lublinie tylko dwa (jak dotychczas). I wszystkie są na zdjęciach poniżej.

It's not easy to find folding bicycles and their owners in Lublin. I sometimes see some folders in the city. Unfortunately they are mostly old ones, produced in 20th century, in People's Republic Of Poland, named WIGRY and JUBILAT, and they are usually in bad condition. If talking about new folders, I've seen only two in Lublin (so far). Both of them are shown on the photos below.

Jeden z nich należy do mnie. Na zdjęciu jestem ja i rower:

One of them is mine. Here's me and my bike:


Drugi, który znam, należy do pewnej Dziewczyny. Oto ona i jej biały składak:

The second one belongs to a Chic ;). This is her and her white folder:




Jeśli masz składaka i chciałbyś wystąpić na naszym blogu - zapraszamy. Zrobimy Tobie i Twojemu rowerowi zdjęcia i umieścimy je na stronie.

If you own a folder and would like to show it and yourself on our blog - be our guest. We'll shoot some photos of you and your bike and put them on our site.

poniedziałek, 18 października 2010

Hanka Loves Her Bike

Na kolejną rowerzystkę chętną do udziału w projekcie "Lublin Cycle Chic Portraits" nie trzeba było długo czekać.
Dzisiaj przedstawiamy Hankę. A właściwie - pozwólmy Hance przedstawić się samej. Oto, co napisała o sobie i swoim rowerze:

"Rower najlepszy przyjaciel człowieka. Do pracy zabierze i na zakupach pomoże dźwigać siaty ;) Obecny rower, dostałam od znajomego Japończyka. Gdy opuszczał Polske dał mi go w prezencie. Wystarczyło dodać koszyczek, nowe światełka i ulubiony dzwonek aby niebawem przekonać się jak bardzo ‘I love my bike”. Roweru używam jako podstawowej formy transportu. W zimie niestety zostaje mi spacer."


We didn't have to wait long for another biker, who wanted to take part in "Lublin Cycle Chic Portraits" project.
Today we introduce Hanka to you. Well, actually, let her introduce herself. Here's what she had written about herself and her bike:


"Bicycle is human's best friend. It'll take you to work and will help you carry your bags when you go shopping ;) The bike I own at the moment I got as a gift from a friend of mine from Japan while he was leaving Poland. It just needed a basket, new lights and my favorite bell to soon convince myself, how much "I love my bike". I use bicycle as a main mean of transport. It's a shame that I have to walk instead of riding a bike during winter."



Podoba mi się ten koszyk. I odblaski na nim.

I like this basket. And the reflectors it has.





Świetny dzwonek. No i ten czerwony bucik. Śliczny.

Great bell. And the red shoe. Lovely.

poniedziałek, 11 października 2010

Zielony / Green

Niedawno, kiedy skupiałem się na czerwonych dodatkach, obiecałem coś z zielonym akcentem. I jest. Pani na zdjęciu poniżej ma zieloną torbę na bagażniku, buty z dodatkiem zieleni oraz zielone paski na bluzie. Jest więc kolejny kolor z logo naszego miasta (i logo Lublin Cycle Chic).

Not a long time ago, when I was focusing on red add ons, I promised to show something with the green accent. And here it is. The lady on the photo below has green bag on her bike rack, something green on her shoes and some green stripes on her sweatshirt. So there it is: another color from our cities logo (and from the logo of Lublin Cycle Chic).


niedziela, 10 października 2010

Jesień już tu jest / Autumn is already here.

Robi się chłodno. Czujemy to, jeżdżąc rankiem i wieczorami rowerem. Na szczęście temperaturę podnosi jesienne słońce, które dodatkowo podkreśla piękne kolory "Polskiej Złotej Jesieni". Zobaczcie jesiennych rowerzystów.


It's getting chilly. We can feel it, riding a bicycle in the mornings and evenings. Luckilly the temperature is rising thanks to the autumn sun, which not only warms us, but highlights the beautiful colors of the "Polish Golden Autumn". Take a look at the autumn bikers. 


Piękna jesienna aleja z drogą dla rowerów.

Beautifull autumn alley with a bicycle path.


Pomimo słońca potrzebne jest palto...

Despite the sun, you need a coat...


...lub kurtkę. (spójrzcie na długi cień. a było około 2 po południu)

...or a jacket. (look at the long shadow. it was about 2 pm.)



I jeszcze (powyżej) dwoje rowerzystów na tle z opadłych liści.

And two more bikers on the background made of fallen leaves (above).


Na jesieni dłonie mogą szybko zmarznąć. Dlatego warto mieć rękawiczki (jak rowerzyści powyżej).

It's easy to get your hands cold in the autumn. That is why it's good to have gloves (like the bikers above).

czwartek, 7 października 2010

Nowy Cykl (New Series): Lublin Cycle Chic Portraits

Dobry wieczór. 
Zainspirowany zdjęciami na "Warszawie Rowerowej" oraz sposobem prowadzenia poznańskiego Bicycle Chic postanowiłem rozpocząć cykl rowerowych portretów (Lublin Cycle Chic Portraits). Cóż to takiego? Cykl "mini sesji" fotograficznych rowerzystów jeżdżących po Lublinie. 


Good evening.
Inspired by photos from "Warszawa Rowerowa" and Poznań Bicycle Chic blogging style, I decided to start a series of bicycle portraits (Lublin Cycle Chic Portraits). What is that? A series of "mini photo sessions" of bikers riding across Lublin. 


Dziś spotkanie z pierwszą, odważną, rowerzystką, Anetą. Spotkaliśmy się przy ul. Smorawińskiego, którędy Aneta jeździ na treningi.


Today we're meeting the first, and the brave one, biker, Aneta. We met at Smorawińskiego st., which is on Aneta's way to the gym.


Poprosiłem Anetę, by w kilku słowach opowiedziała o sobie i rowerze. Oto jej słowa:
"Moja sympatia do roweru holenderskiego narodziła się 2 lata temu w Hadze i od tamtej pory rower służy mi jako główny środek transportu do pracy, na treningi. W Lublinie niestety jeździ się kiepsko, ale pomimo braku ścieżek wybrałam rower, gdyż daje mi on wolność, relaks i jest po prostu idealny dla osoby lubiącej aktywnie spędzać czas, tak jak ja".


I asked Aneta to tell us something about her and the bicycle in few words. Here's what she said:
"My sympathy for the Dutch bike was born in The Hague two years ago and since then bicycle is my main mean of transport to work and to my trainings. Unfortunately it is hard to cycle in Lublin. But despite the lack of bicycle paths I chose bike, cause it gives me freedom, relax and is just perfect for an active person, which I am."




A oto zdjęcia Anety i jej roweru:

And here are the photos of Aneta and her bike:






Wielkie dzięki dla Anety i liczę na kolejnych rowerzystów chętnych do pokazania się na naszym blogu.

Many Thanks to Aneta and I hope for more bikers eager to show up on our blog.

niedziela, 3 października 2010

Jak przewozić bagaż? (How to carry a baggage?)

Kiedy jeździmy rowerem do pracy, szkoły, na uczelnię, często musimy wozić ze sobą jakieś rzeczy. Jedzenie, dokumenty, komputer itd. Jaki jest najwygodniejszy sposób przewożenia tych rzeczy na rowerze? Myślę, że trudno powiedzieć. Każdy ma pewnie swój ulubiony sposób. Zresztą spójrzcie tylko na trzech panów na zdjęciach poniżej. Fotki wykonane jednego dnia. Trzech rowerzystów i trzy sposoby na przewóz bagażu.

When we cycle to work or to school, we often have to carry some things with us. Food, documents, computers etc. What is the most comfortable way of carrying those things on a bike? It's hard to say, I think. Probably everyone has his own, favorite way. Well, just look at three gentleman on the photos below. Pictures were taken in one day. Three bikers and three different ways of carrying luggage.





piątek, 1 października 2010

Czerwony (Red)

Jeżdżę po mieście rowerem dość często. Nie zawsze mam jednak aparat ze sobą. Nie zawsze też mam czas na robienie zdjęć rowerzystom. Nadszedł jednak pewien dzień, w którym miałem nieco więcej czasu. Tego dnia mogłem skupić się nie tylko na robieniu zdjęć rowerzystkom ubranym elegancko, ale nawet na tych, które miały na sobie dodatek w określonym kolorze. Wybrałem czerwony. Jeden z kolorów z naszego logo/nagłówka.

I cycle around the city quite often. But I don't have my camera always with me. And not all the time I have time for taking bikers pictures. But one day had come, when I had some more time. That day I was able to not only focus on photographing chic bikers but to focus on taking pictures of those who had something of one color. I chose red, one of the colors from our logo/header.




Na początek czerwony plecak, delikatnie dotykany przez dłuugie blond włosy tej rowerzystki.

Let's start with the red backpack, gently touched by this biker's loooong blonde hair.

A tutaj mamy przykład dbałości o odpowiednie dobranie dodatków do stroju. Czerwona chustka owinięta wokół szyi i czerwone... skarpetki :) Cudownie.

And here's the example of the care for the right selection of the extras to the outfit. Red scarf wrapped around her neck and red.... socks :) Lovely.


Czerwona (to chyba taki odcień czerwonego, prawda? noo, może nie czerwony, ale blisko) koszula.

Red shirt (it's surely some shade of red, right? weeell, maybe it's not red, but it's close to it).



I na koniec - idealne zestawienie czarnego i czerwonego. Zarówno w stroju jak i w kolorach roweru. Tę dziewczynę zatrzymałem, by poprosić o zdjęcie. Pogadaliśmy nawet chwilę o rowerach i ... mandatach za jazdę po chodniku. Pozdrawiam serdecznie.

And in the end - a perfect set of red and black. On her outfit as well as on the bike. I stopped that girl and asked her for a photo. We even had a short chat about the bikes and.... tickets for riding on the pavements (sidewalks). Cheers.




A już niedługo postaram się skupić na zielonym, białym i czarnym - pozostałych kolorach naszego logo.

And soon I'm gonna try to focus on green, white and black - other colors from our logo.