poniedziałek, 18 października 2010

Hanka Loves Her Bike

Na kolejną rowerzystkę chętną do udziału w projekcie "Lublin Cycle Chic Portraits" nie trzeba było długo czekać.
Dzisiaj przedstawiamy Hankę. A właściwie - pozwólmy Hance przedstawić się samej. Oto, co napisała o sobie i swoim rowerze:

"Rower najlepszy przyjaciel człowieka. Do pracy zabierze i na zakupach pomoże dźwigać siaty ;) Obecny rower, dostałam od znajomego Japończyka. Gdy opuszczał Polske dał mi go w prezencie. Wystarczyło dodać koszyczek, nowe światełka i ulubiony dzwonek aby niebawem przekonać się jak bardzo ‘I love my bike”. Roweru używam jako podstawowej formy transportu. W zimie niestety zostaje mi spacer."


We didn't have to wait long for another biker, who wanted to take part in "Lublin Cycle Chic Portraits" project.
Today we introduce Hanka to you. Well, actually, let her introduce herself. Here's what she had written about herself and her bike:


"Bicycle is human's best friend. It'll take you to work and will help you carry your bags when you go shopping ;) The bike I own at the moment I got as a gift from a friend of mine from Japan while he was leaving Poland. It just needed a basket, new lights and my favorite bell to soon convince myself, how much "I love my bike". I use bicycle as a main mean of transport. It's a shame that I have to walk instead of riding a bike during winter."



Podoba mi się ten koszyk. I odblaski na nim.

I like this basket. And the reflectors it has.





Świetny dzwonek. No i ten czerwony bucik. Śliczny.

Great bell. And the red shoe. Lovely.

6 komentarzy:

  1. Pięknie zrobione zdjęcia i fajna babeczka. Brawo.
    A tak w ogóle, to gratuluję Lublinowi sukcesu w konkursie na Europejską Stolicę Kultury. Widać, że u Was rządzą mądrzy ludzie, którzy potrafią dobrze promować miasto i sprawiać, żeby się działo w nim coraz lepiej, zwłaszcza w dziedzinie kultury.

    Poznań, niestety, tego szczęścia nie ma. Rządzą ludzie, za których poczynania, albo brak poczynań musimy się wstydzić.
    W każdym razie w dalszej części konkursu ESK będę kibicował właśnie Lublinowi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za komentarz. Fajnie, że Foty i Hania się podobają. Modelka, z tego co wiem, zagląda na bloga, więc Twoje słowa i do niej dotarły :)

    Jeśli natomiast chodzi o starania o tytuł ESK 2016 - dziękuję również, ale... wydaje mi się, że Władze Lublina wcale nie są tak bardzo dobre i wcale nie robią tak "dużo". Myślę też, że słusznie użyłeś słowa "szczęście". Ma ono tu bowiem znaczenie. Może nie jakoś mocno znaczące, ale na pewno choć trochę.

    P.S. Jest masa dziedzin życia, w których Lublin zostaje daleko w tyle za Stolicą Wielkopolski.
    P.S.2. Zapraszamy do Lublina. Będziesz mógł przekonać się osobiście, jak tu jest ;) Najlepiej przyjedź (z) rowerem.

    pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam !

    Dzięki za miłe komentarze. Depresyjna pogoda i deszcz... why oh why. Trochę kiepsko się jeździ :/

    Poznań! Tak się składa, że niebawem Was odwiedzę. Bowiem przyjeżdżam na zlot fanów pewnego zespołu.... :)

    H.

    OdpowiedzUsuń
  4. Każda epoka ma swoje czynniki miastotwórcze. Kiedyś to był handel, przemysł, czy usługi. Dziś nadchodzą czasy, kiedy o randze miejsca w coraz większym stopniu zaczyna decydować intensywność życia kulturalnego, bo tylko takie miejsca są w stanie przyciągnąć najciekawsze talenty, najciekawsze osobowości.

    Wiem, że Poznań wysoko stoi pod względem gospodarczym, ale co z tego, jak mentalność naszych władz jest zacofana. To już powoli się kończy i inne miasta już nas dystansują, choćby Wrocław, który potrafi zadbać o życie kulturalne i przez to przyciąga ludzi, którzy chcą tam mieszkać i inwestować.

    Nie znam władz Lublina, być może nawet i nie są dobre i nie robią dużo, ale robią "to, co trzeba" i we właściwym kierunku.

    Pozdrowienia dla Hani. Bardzo się cieszę, że przyjeżdżasz do Poznania i że przyciąga Cię tu właśnie wydarzenie kulturalne. Może wpadniesz mi pod obiektyw. Ale by było. Dwa występy w dwóch miastach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hejka Poznań Bicycle Chic!

    Do poznania przyjeżdżam 13 XI pociągiem około godz.12. Zostaję do niedzieli. Chętnie się spotkam ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. No to super. Jeszcze nie wiem, czy nie wyjadę w ten długi weekend, ale gdybym został w Poznaniu, to też z przyjemnością bym się z Tobą spotkał, np. w sobotę wieczorem w jakiejś knajpce na Starym Mieście, albo w niedzielę na robienie zdjęć. Pewnie nie będziesz miała roweru, to wtedy na moim.

    W każdym razie daj znać o sobie na maila: poznanbicyclechic@gmail.com
    to będziemy się na bieżąco informować.

    OdpowiedzUsuń