wtorek, 6 kwietnia 2010

Marcowo, masowo, elegancko

W ostatni piątek marca pogoda dopisała na tyle, że na Lubelskiej Masie Krytycznej spotkaliśmy się w całkiem licznym gronie rowerzystów. Wśród Uczestników tego przejazdu rowerowego ulicami miasta znalazło się przynajmniej kilku rowerzystów ubranych - naszym zdaniem - dość szykownie. Jednym z nich był.... byłem ja sam :)

Ale nie będę już więcej pisał. Po prostu zobaczcie zdjęcia:




Nie wiem, jak na Was, ale na mnie rower i uśmiech jeżdżącej na nim dziewczyny działa jak narkotyk, hipnoza. Dlatego nie mogłem się powstrzymać od sfotografowania Pań, które widzicie na powyższych zdjęciach.


Aleee... jak widać powyżej, nawet ja sam stałem się obiektem godnym sfotografowania. :)





Dwa powyższe zdjęcia przedstawiają niektórych z Uczestników Masy Krytycznej w marcu 2010 w Lublinie.

Niebawem kolejne zdjęcia, już nie z Masy, ale po prostu - z ulic Lublina. Trzymajcie rękę na klamce hamulca (czyli na pulsie) :)

2 komentarze:

  1. Mmm... nie ma to jak wiosna. Żywsze kolory, oświetlenie, ludzie ciekawiej i barwniej ubrani, bo nie muszą już się zakuwać w grube kurtki, no i architektura ładniej wygląda w wiosennym świetle.
    Aż mi się zachciało wyskoczyć na weekend do Lublina

    OdpowiedzUsuń
  2. zapraszamy, zapraszamy.
    z pewnością będzie to czas miło spędzony i dobrze wykorzystany. tylko dziś widziałem kilka smakowitych szykownych rowerzystek na lubelskim deptaku :)

    OdpowiedzUsuń