wtorek, 11 listopada 2014

Z dzieckiem na rowerze

Kolejna fotka od Sylwka, tym razem z czerwca. Ale pięknie świeci :)

poniedziałek, 10 listopada 2014

Kwiecień

Dwie zaległe fotki od Sylwka, które powinny się znaleźć tutaj już w kwietniu. Co się odwlecze to nie uciecze ;)

niedziela, 9 listopada 2014

Miejskie safari

Wracamy po najdłuższej w historii bloga przerwie. Sam już nie mogłem się doczekać kiedy opublikuję kolejne fotki i oto dzisiaj przysiadłem i są! Bohaterką wpisu jest Joanna, która 9 czerwca jechała do pracy. Mimo, że listopad póki co piękny to i tak chciałoby się żeby znowu był czerwiec :) Zdjęcia autorstwa Anety, dzięki! :)

środa, 21 maja 2014

Piszą o nas w Kurierze

Hehe, zdjęć tutaj jak na lekarstwo, a i tak blogiem zainteresowali się w Kurierze. Fajnie, może zaleje mnie fala maili ze zdjęciami Cycle Chic. Póki co największą aktywność przejawiają trolle na forum Kuriera, a nam rowerzystom obrywa się za niewinność, oraz te przysłowiowe czarne owce w stadzie ;) W każdym razie nie ma się co tym przejmować, zapraszam do nadsyłania fotek, może będzie coś z tego :)

http://www.kurierlubelski.pl/artykul/3443739,lublin-cycle-chic-czyli-jak-wyglada-modny-rowerzysta,id,t.html

czwartek, 24 kwietnia 2014

Speszylajzer

Fot. Sylwester Pacyna
Już prawie zapomniałem o blogu. Właściwie nie tyle zapomniałem, co nigdy nie ma jak zrobić zdjęcia napotkanym rowerzystkom, a w związku z wiosennym ociepleniem klimatu, takowych na ulicach przybywa. Na szczęście jest Sylwek, który czasem wyprodukuje jakąś fotkę i podeśle do publikacji, dzięki!

Tym razem fotografia stylowej rowerzystki na klasycznym, górskim rowerze, ale za to jakim: Speszylajździe (zob. Szpeszylajzd, Speszylajzed lub. w najbardziej hardkorowej wersji: Specjalizer), czyli najlepszym rowerze jaki wynalazła ludzkość... Uwierzcie mi, wiem o czym piszę ;)

niedziela, 9 marca 2014

Strojnisia znad Zalewu

Dzisiaj piękny dzień, więc podczas treningu mijałem wielu rowerzystów. Między innymi Anetę, która na niedzielną przejażdżkę zabrała aparat i zrobiła z niego bardzo dobry użytek, gdy spotkała tę młodą damę. Jestem zachwycony jej elegancją. Podwójne brawa dla rodziców: z jednej strony za propagowanie aktywności fizycznej, a z drugiej za tak szykowne ubranko dla naszej dzisiejszej bohaterki. 100% Cycle Chic! :)


piątek, 21 lutego 2014

"Piątek, piąteczek, piątunio"

Jak to zwykle w piątki bywa, pasuje wrzucić na tablicę jakiegoś kota, tudzież zapowiedź epickiej, weekendowej imprezy rodem z Beverly Hills. U nas takie rzeczy nie przejdą, nie idziemy na łatwiznę w celu zebrania jak największej liczby lajków, tylko skupiamy się na rzeczach naprawdę ważnych. A sprawy mają się tak, że słońce napiera jak szalone, nie ma wiatru i można jeździć do oporu ;) Dziękuję Anecie za podesłanie fotki studentki, napotkanej na al. Racławickich w LUBLINIE! :D Podobno komin i torebka świetnie pasują do siebie, ja się nie znam, ale muszę przyznać, że coś w tym jest.